Koszty energii w przedsiębiorstwie zależą od zużycia, warunków zakupu i sposobu pracy zakładu. Energy Summit 2026 we Wrocławiu był okazją do rozmowy o tym, jak połączyć pomiary, efektywność energetyczną i finansowanie, aby podejmować lepsze decyzje inwestycyjne.

Najważniejsze wnioski dla przedsiębiorstw:

  • Bądź aktywnym odbiorcą energii. Weryfikacja umowy, godzin poboru i sposobu pracy zakładu może obniżyć koszt nawet bez zmniejszenia liczby zużywanych MWh.
  • Zacznij od pomiarów o odpowiedniej skali. Prosty pomiar wybranego procesu może pomóc zrozumieć zużycie i zdecydować, czy warto rozbudować monitoring.
  • Dobieraj technologię do zakładu. Odzysk ciepła, własne OZE i magazynowanie energii wymagają analizy rzeczywistego zapotrzebowania.
  • Sprawdź kilka scenariuszy cen energii. ROI, IRR i okres zwrotu powinny pokazywać, jak inwestycja zachowa się przy zmianie założeń, a nie tylko przy jednej korzystnej cenie.

Energy Summit 2026 we Wrocławiu – NEGA-Energy na Dolnośląskim Szczycie Energetycznym

24 września 2026 r. uczestniczyliśmy jako NEGA-Energy w Energy Summit 2026 - Dolnośląskim Szczycie Energetycznym we Wrocławiu. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele największych przedsiębiorstw energetycznych i przemysłowych, samorządów, instytucji finansowych oraz firm zaangażowanych w transformację energetyczną.

Z perspektywy przedsiębiorstw szczególnie interesujący był wspólny mianownik wielu wystąpień: w przyszłości nie wystarczy po prostu zużywać mniej energii. Coraz większego znaczenia będzie nabierało również to, kiedy energia jest zużywana, skąd pochodzi, jak dokładnie mierzymy jej wykorzystanie oraz w jaki sposób finansujemy inwestycje prowadzące do obniżenia kosztów.

Zarządzanie energią obejmuje poprawę efektywności, planowanie poboru i dobór warunków zakupu. Każdy z tych obszarów wymaga analizy danych przedsiębiorstwa.

1. Cena energii to nie wszystko. Coraz ważniejszy jest profil zużycia

Jednym z najbardziej praktycznych wątków Energy Summit była wypowiedź Grzegorza Lota, Prezesa Zarządu TAURON Polska Energia.

Zwrócił uwagę, że przedsiębiorstwa powinny coraz aktywniej podchodzić do zakupu i wykorzystania energii. Mówiąc o pozostawaniu przedsiębiorstwa przy tradycyjnym modelu taryfowym, użył nawet mocnego określenia, że jest to swego rodzaju „grzech”.

To właśnie wypowiedź prezesa TAURON najbardziej do mnie przemówiła. Akceptowanie status quo - dotychczasowej umowy i utrwalonego sposobu korzystania z energii - może narażać firmę na koszty, których dałoby się uniknąć. Warto regularnie sprawdzać, czy warunki zakupu i organizacja poboru nadal odpowiadają potrzebom zakładu.

Mój praktyczny wniosek jest taki: dobre zarządzanie poborem może przynieść oszczędności finansowe jeszcze przed ograniczeniem zużycia energii. Ta sama ilość MWh może kosztować mniej, jeżeli firma potrafi wykorzystać odpowiedni model rozliczeń i możliwości zmiany godzin poboru. Skala efektu zależy od umowy i procesów przedsiębiorstwa.

Ma to szczególne znaczenie wraz ze wzrostem udziału odnawialnych źródeł energii. Więcej energii z w sieci OZE może prowadzić do okresów bardzo niskich cen energii, ale jednocześnie rośnie znaczenie kosztu profilu zużycia.

Dwie firmy mogą zużywać w skali roku dokładnie tyle samo energii, a mimo to ponosić różne koszty - między innymi dlatego, że pobierają ją w innych godzinach.

Co to oznacza dla przedsiębiorstwa?

Coraz większego znaczenia nabierają:

  • analiza profili 15-minutowych i godzinowych,
  • identyfikacja szczytów poboru energii,
  • możliwość przesuwania części procesów na godziny niższych cen,
  • automatyczne sterowanie pracą urządzeń,
  • magazynowanie energii,
  • dopasowanie własnych źródeł OZE do rzeczywistego profilu zakładu.

Pytanie przedsiębiorstwa nie powinno więc brzmieć wyłącznie:

„Jak zmniejszyć liczbę zużywanych MWh?”

Coraz częściej trzeba zadać również drugie:

„Czy możemy zużywać energię wtedy, kiedy jest ona tańsza?”

To ważny kierunek także przy wykonywaniu audytu energetycznego przedsiębiorstwa. Roczne faktury pokazują skalę zużycia, ale szczegółowe dane pomiarowe pozwalają znacznie lepiej zrozumieć, kiedy, gdzie i dlaczego energia jest zużywana.

Kiedy zmiana godzin poboru obniża rachunek? Trzeba sprawdzić umowę sprzedaży energii oraz taryfę dystrybucyjną. Przy stałej, jednakowej cenie energii przez całą dobę przesunięcie produkcji na godziny niskich cen giełdowych samo w sobie nie obniży ceny zakupu. Korzyść może wynikać z rozliczenia zmiennego lub strefowego, ograniczenia szczytów poboru albo większego wykorzystania własnej produkcji z OZE. Każdy z tych efektów należy policzyć oddzielnie.

Niższy koszt nie zawsze oznacza mniejsze zużycie. Przesunięcie procesu na inną godzinę jest działaniem zwiększającym elastyczność poboru. Poprawa efektywności polega na ograniczeniu ilości energii potrzebnej do uzyskania tego samego efektu, np. jednostki produkcji.

2. Więcej OZE może oznaczać tańszą energię – ale nie dla każdego w takim samym stopniu

Wypowiedź Prezesa TAURON zwracała uwagę na pozorny paradoks transformacji energetycznej.

Rosnąca produkcja z OZE może zwiększać liczbę godzin, w których energia elektryczna jest bardzo tania. Nie oznacza to jednak automatycznie takiej samej korzyści dla każdego odbiorcy.

Znaczenie mają dopasowanie profilu zużycia przedsiębiorstwa do dostępności energii oraz warunki zakupu, które pozwalają wykorzystać zmianę cen.

Dlatego decyzja o inwestycji w fotowoltaikę nie powinna zaczynać się wyłącznie od pytania:

„Jak dużą instalację możemy zbudować?”

Lepszym punktem wyjścia jest:

„Jak wygląda profil naszego zużycia i jakie rozwiązanie najlepiej do niego pasuje?”

W jednym przedsiębiorstwie odpowiedzią może być fotowoltaika. W innym – połączenie PV z magazynem energii, odzyskiem ciepła, modernizacją procesów, zmianą sposobu sterowania urządzeniami albo innymi źródłami energii.

To kolejny argument za tym, aby przed wyborem technologii przeprowadzić analizę energetyczną całego zakładu.

3. KGHM: przemysł potrzebuje nie tylko tańszej, ale również przewidywalnej energii

Bardzo wyraźnie perspektywę przemysłu energochłonnego przedstawił Remigiusz Paszkiewicz, Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź.

Według wypowiedzi przedstawiciela KGHM podczas panelu roczne zużycie energii elektrycznej spółki wynosi około 3,2 TWh.

Przy takiej skali problemem nie jest jednak wyłącznie sama wysokość ceny energii.

Dla przemysłu równie istotna jest jej przewidywalność.

Każda duża inwestycja przemysłowa wymaga wieloletniego modelu finansowego. Jeżeli jednym z podstawowych kosztów działalności jest energia elektryczna, inwestor musi mieć możliwość przyjęcia racjonalnych założeń dotyczących jej ceny w kolejnych latach.

Dlatego jedno z najważniejszych pytań postawionych podczas panelu brzmiało w praktyce:

Kiedy energia dla przemysłu będzie nie tylko tańsza, ale również wystarczająco przewidywalna, aby można było na jej cenie budować wieloletnie modele inwestycyjne?

W mojej ocenie pytania prezesa KGHM pozostały bez wystarczającej odpowiedzi. Były przy tym jednymi z najważniejszych pytań tej dyskusji: jak przemysł ma planować działalność przy takiej zmienności cen i jak modelować inwestycje, skoro trudno przewidzieć koszt energii w okresie ich funkcjonowania?

Z perspektywy finansowej to problem, który może przesądzać o decyzji inwestycyjnej. Nawet dobrze uzasadniony technicznie projekt wymaga sprawdzenia, czy pozostanie opłacalny w mniej korzystnym scenariuszu cenowym.

Według przedstawionej podczas panelu perspektywy po kosztach pracy energia jest dla KGHM jedną z najważniejszych pozycji kosztowych.

Wsparcie kosztów energii w Niemczech i w Polsce

W dyskusji pojawiło się również porównanie warunków działania przemysłu polskiego i niemieckiego oraz odniesienie do poziomu około 50 EUR/MWh.

Dodatkowy kontekst: zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej z 16 kwietnia 2026 r. dotyczącą programu SA.120495 podstawowy mechanizm przewiduje pomoc obliczaną jako obniżenie referencyjnej ceny hurtowej o 50%, zastosowane do 50% rocznego zużycia energii w kwalifikowanej działalności. Obniżka nie może sprowadzić ceny poniżej 50 EUR/MWh. Chodzi o składnik energii, bez podatków, opłat sieciowych i innych należności. Program obejmuje lata 2026-2028 i określonych odbiorców spełniających jego warunki. Szczegóły niemieckiego programu przedstawiamy na podstawie decyzji Komisji Europejskiej, jako dodatkowy kontekst do dyskusji podczas konferencji.

Również w Polsce uprawnieni odbiorcy przemysłowi mogą ograniczać część kosztów energii. Status odbiorcy przemysłowego umożliwia, po spełnieniu warunków ustawowych, korzystanie z preferencji dotyczących obowiązku umarzania świadectw pochodzenia oraz naliczania opłat OZE i kogeneracyjnej. Są to ulgi odnoszące się do określonych składników kosztu energii; nie ustanawiają jednej gwarantowanej ceny zakupu za MWh. Zakres korzyści i obowiązki przedsiębiorstwa należy sprawdzić indywidualnie. URE opisuje uprawnienia i obowiązki odbiorców przemysłowych.

Własna energia - ale nie tylko fotowoltaika

KGHM planuje również zwiększanie udziału własnych źródeł energii. Ważne jest jednak podejście oparte na miksie technologii, a nie wyłącznie jednym rozwiązaniu.

Dobrym przykładem jest Huta Miedzi Głogów, gdzie wykorzystywany jest odzysk ciepła do podgrzewania wody.

Pokazuje to prostą, ale ważną zasadę efektywności energetycznej: zanim przedsiębiorstwo zacznie produkować dodatkową energię, warto sprawdzić, ile energii dostępnej już w procesie można ponownie wykorzystać.

KGHM posiada także własną infrastrukturę dystrybucyjną, dzięki czemu patrzy na system energetyczny zarówno z perspektywy bardzo dużego odbiorcy, jak i operatora sieci.

4. Ciepłownictwo może być „termosem” dla systemu energetycznego

Ciekawą perspektywę przedstawił Paweł Orlof z Veolii.

Jedna z najważniejszych tez jego wystąpienia dotyczyła konieczności traktowania sieci ciepłowniczych jako integralnej części całego systemu energetycznego, a nie jako odrębnego sektora.

Sieci ciepłownicze mogą pomagać ograniczać lokalną emisję poprzez zastępowanie indywidualnych, wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania. Mogą też odegrać ważną rolę w bilansowaniu systemu elektroenergetycznego.

Podczas panelu padło bardzo obrazowe porównanie sieci ciepłowniczej do „termosu”.

W okresie nadwyżki energii elektrycznej część tej energii można wykorzystać do produkcji ciepła i podgrzewania wody. Energia zostaje w ten sposób zmagazynowana w postaci ciepła i może być wykorzystana później.

To pokazuje, dlaczego przyszłość energetyki będzie wymagała coraz lepszego połączenia:

  • elektroenergetyki,
  • ciepłownictwa,
  • OZE,
  • magazynowania energii,
  • przemysłu i lokalnych odbiorców.

W dyskusji pojawił się również temat potencjału geotermii w Polsce, kosztów ETS oraz konieczności ograniczania nie tylko emisji CO2, ale również innych zanieczyszczeń.

5. Każda transformacja musi być bankowalna

Z punktu widzenia przedsiębiorstw szczególnie ważna była jeszcze jedna wypowiedź Pawła Orlofa:

projekty energetyczne muszą być rentowne i bankowalne.

To stwierdzenie dobrze podsumowuje jeden z podstawowych problemów transformacji energetycznej.

Można przygotować technicznie bardzo dobry projekt ograniczający zużycie energii. Jeżeli jednak nakłady inwestycyjne są zbyt wysokie, okres zwrotu nieakceptowalny albo struktura finansowania nie odpowiada możliwościom przedsiębiorstwa, projekt może nigdy nie zostać zrealizowany.

Dlatego analizując modernizację energetyczną, należy oceniać jednocześnie:

  • oszczędność energii,
  • nakłady inwestycyjne CAPEX,
  • okres zwrotu,
  • wpływ na koszty operacyjne,
  • dostępność finansowania,
  • możliwe dotacje i inne mechanizmy wsparcia,
  • ryzyko realizacji projektu.

Podczas panelu zwracano uwagę, że środki na transformację energetyczną są w Polsce dostępne, między innymi poprzez NFOŚiGW. Jednocześnie moderatorka dyskusji Julia Cydejko zwróciła uwagę na ważny problem: mimo dużej dostępności środków ceny inwestycji nadal rosną.

To pokazuje, że sama dostępność kapitału nie wystarcza. Znaczenie mają również koszt finansowania, technologia, wykonawstwo, terminy, regulacje oraz ryzyko projektu.

W przypadku przedsiębiorstw warto więc od początku analizować nie tylko technologię, ale również sposób finansowania inwestycji energetycznej. Przykładem instrumentu pozwalającego zmniejszyć ryzyko finansowania jest Gwarancja Ekomax BGK.

ROI i IRR: co zmienia cena energii 300, 500 lub 700 zł/MWh?

Z mojej perspektywy jako finansisty zarząd i CFO powinni sprawdzać ROI - stopę zwrotu z inwestycji - oraz IRR, czyli wewnętrzną stopę zwrotu, przy różnych założeniach cenowych. Towarzyszyć temu powinna ocena okresu zwrotu i zdolności firmy do sfinansowania projektu.

Jeżeli modernizacja ogranicza zużycie energii, ta sama oszczędność wyrażona w MWh ma inną wartość przy cenie 300, 500 i 700 zł/MWh. Są to przykładowe scenariusze do analizy, a nie prognoza cen rynkowych. Przy tych samych nakładach i efektach technicznych niższa wartość unikniętego zakupu energii może wydłużyć okres zwrotu z akceptowalnego do takiego, którego firma nie jest gotowa zaakceptować.

Dlatego potrzebna jest analiza wrażliwości modelu na ceny energii w kolejnych latach projektu. Powinna uwzględniać także nakłady inwestycyjne, koszty eksploatacji, finansowanie oraz tylko te składniki rachunku, których rzeczywiście można uniknąć. Przewidywalność cen pomaga planować, a analiza kilku scenariuszy pokazuje, jak duże ryzyko firma może przyjąć.

6. Polimex Mostostal: skala inwestycji energetycznych będzie wymagała ogromnych kompetencji

Bartosz Krysta, Wiceprezes Zarządu ds. Rozwoju i Transformacji Polimex Mostostal, zwrócił uwagę na skalę inwestycji planowanych obecnie w polskim sektorze energetycznym.

Jak mówił, w perspektywie około ostatnich 30 lat trudno wskazać porównywalną skalę projektów, które mają zostać zrealizowane w nadchodzących latach.

Będzie to oznaczało ogromne zapotrzebowanie nie tylko na kapitał, ale również na:

  • specjalistów i wykonawców,
  • kompetencje projektowe,
  • dostawców technologii,
  • zarządzanie dużymi projektami,
  • długoterminowe partnerstwa.

Ważnym wątkiem była potrzeba stworzenia platformy local content, która umożliwiałaby łączenie polskich kompetencji, dostawców i partnerów wokół projektów realizowanych z perspektywą nawet 15 lat i dłużej.

Cena energii zaczyna się już na etapie inwestycji

Bartosz Krysta zwrócił również uwagę, że aby końcowy koszt energii był konkurencyjny, cały projekt musi zmieścić się w odpowiednim reżimie CAPEX.

Do kosztu technologii dochodzą bowiem koszt kapitału, finansowania, zabezpieczeń, wykonawstwa i ryzyko projektu.

W praktyce oznacza to, że dwie inwestycje wykorzystujące podobną technologię mogą prowadzić do zupełnie innych kosztów końcowych.

Transformacja energetyczna jest więc jednocześnie wyzwaniem technicznym, wykonawczym i finansowym.

Rozmowy w kuluarach - od rozwoju regionu po pomiar pojedynczych procesów

Energy Summit to jednak nie tylko oficjalne wystąpienia. Dla nas równie wartościowe były rozmowy prowadzone pomiędzy panelami.

Jawor - inwestycje, które zmieniają miasto i region

Mieliśmy okazję porozmawiać z burmistrzem Jawora oraz starostą powiatu jaworskiego o rozwoju Jawora i o tym, jak wiele inwestycji zostało w ostatnich latach zrealizowanych z myślą o przyszłości miasta i całego regionu.

Szczególnie interesujący był wpływ strefy ekonomicznej oraz dużych inwestycji przemysłowych.

Takie projekty nie kończą się na budowie pojedynczego zakładu. Pociągają za sobą rozwój infrastruktury, dróg, energetyki, usług oraz lokalnego rynku pracy. Tworzą również warunki do przyciągania kolejnych przedsiębiorstw i dostawców.

Przykład Jawora dobrze pokazuje, że dostępność energii i infrastruktury staje się jednym z elementów konkurencji nie tylko pomiędzy przedsiębiorstwami, ale również pomiędzy całymi regionami o nowe inwestycje.

LUMEL - prostszy i tańszy początek pomiarów energii

W rozmowie ze Zbigniewem Kotkowiakiem z firmy LUMEL zainteresowały mnie niewielkie, relatywnie niedrogie rozwiązania do podstawowych pomiarów energii, przedstawione jako plug and play - łatwe do uruchomienia. Wcześniej kojarzyłem ofertę firmy przede wszystkim z bardziej kompleksowymi, złożonymi i droższymi systemami.

W mojej ocenie rynek potrzebuje również prostych rozwiązań na początek. Przedsiębiorstwo może dzięki nim poznać sposób działania monitoringu, zebrać pierwsze dane i sprawdzić, jakie decyzje można na ich podstawie podjąć. To ułatwia ocenę, czy i w jakim zakresie warto później rozwijać system pomiarowy.

Rachunek pokazuje koszt i łączne zużycie. Pomiar wybranych procesów, instalacji lub linii technologicznych pomaga natomiast ustalić:

  • gdzie występuje największe zużycie i kiedy pojawiają się szczyty poboru,
  • ile energii zakład zużywa poza godzinami pracy,
  • jak zużycie zmienia się wraz z wielkością produkcji,
  • czy zmiana ustawień lub sposobu pracy przyniosła oczekiwany efekt.

Sam pomiar nie obniża rachunku - daje podstawę do działania i sprawdzenia jego rezultatów. Dlatego dobrym początkiem może być wybrany obszar zakładu, konkretne pytanie o zużycie i porównanie efektów przed zmianą oraz po niej, z uwzględnieniem warunków produkcji.

Co z Energy Summit 2026 wynika dla przedsiębiorstw?

Wystąpienia największych przedsiębiorstw energetycznych i przemysłowych oraz nasze rozmowy w kuluarach pokazywały podobny kierunek zmian.

Zarządzanie energią obejmuje zarówno ograniczanie strat i poprawę efektywności, jak i elastyczne planowanie poboru, zakupy energii oraz finansowanie modernizacji.

Przedsiębiorstwa będą coraz częściej musiały jednocześnie:

  • ograniczać niepotrzebne zużycie energii,
  • dokładnie mierzyć, gdzie i kiedy energia jest wykorzystywana,
  • analizować profile godzinowe i 15-minutowe,
  • przesuwać część zużycia na bardziej korzystne godziny,
  • odzyskiwać energię z procesów technologicznych,
  • dopasowywać własne źródła energii do rzeczywistego zapotrzebowania,
  • analizować ekonomikę magazynów energii,
  • korzystać z dostępnych instrumentów finansowania,
  • uwzględniać cenę energii w wieloletnich modelach inwestycyjnych.

Najpierw dane i analiza, później technologia

W praktyce rozmowa o inwestycji energetycznej bardzo często zaczyna się od konkretnego rozwiązania:

  • „chcemy fotowoltaikę”,
  • „chcemy magazyn energii”,
  • „chcemy pompę ciepła”,
  • „chcemy wymienić linię produkcyjną”.

Tymczasem kolejność powinna być odwrotna.

Najpierw warto odpowiedzieć na pytania:

Gdzie zużywamy energię? Ile jej zużywamy? Kiedy jej potrzebujemy? Gdzie występują straty? Jakie działania mogą przynieść największą oszczędność i jaki będzie ich okres zwrotu?

Dopiero na tej podstawie można dobrać rozwiązanie techniczne oraz sposób finansowania.

W przypadku całego przedsiębiorstwa punktem wyjścia może być audyt energetyczny przedsiębiorstwa. Jeżeli analizowane jest konkretne przedsięwzięcie modernizacyjne, odpowiednim narzędziem może być audyt efektywności energetycznej, który może również otworzyć drogę do pozyskania Białych Certyfikatów.

Podsumowanie - energia zaoszczędzona to dopiero początek

Po Energy Summit 2026 najmocniej zostaje ze mną przekonanie, że warto być aktywnym odbiorcą energii. Równie wyraźnie pozostaje pytanie o to, jak zapewnić przemysłowi przewidywalność potrzebną do podejmowania wieloletnich decyzji inwestycyjnych.

Przewaga przedsiębiorstwa będzie wynikała nie tylko z tego, ile energii potrafi zaoszczędzić, ale również z tego, jak dobrze potrafi nią zarządzać.

Rosnący udział źródeł zależnych od pogody zwiększa znaczenie elastyczności odbioru, magazynowania i bilansowania systemu. Energochłonny przemysł potrzebuje przewidywalności kosztów. Wielkie projekty energetyczne wymagają kapitału, kompetencji i długoterminowych partnerstw. A na poziomie pojedynczego zakładu wszystko zaczyna się od dobrego pomiaru i zrozumienia własnego zużycia.

Mój wniosek dla przedsiębiorstw: zacznijmy od sprawdzenia warunków zakupu i pomiaru rzeczywistego zużycia, a przed większą inwestycją oceńmy jej opłacalność w kilku scenariuszach cenowych. To pozwala szukać oszczędności już dziś i lepiej przygotować decyzje na kolejne lata.

Źródła i kontekst relacji

Relacja powstała na podstawie udziału w Energy Summit 2026 oraz rozmów podczas wydarzenia. Wypowiedzi prelegentów zostały omówione własnymi słowami; wnioski dotyczące zastosowania w przedsiębiorstwach stanowią komentarz NEGA-Energy.

Planujesz modernizację energetyczną w swojej firmie?

W NEGA-Energy pomagamy przedsiębiorstwom określić, gdzie powstają największe koszty i straty energii oraz które inwestycje mają uzasadnienie techniczne i ekonomiczne.

Wykonujemy między innymi audyty energetyczne przedsiębiorstw, audyty efektywności energetycznej oraz dokumentację potrzebną do finansowania modernizacji energetycznych.

Planujesz inwestycję lub chcesz sprawdzić potencjał oszczędności w swojej firmie?

Skontaktuj się z NEGA-Energy →

Autor: Łukasz Rzeszowski, CFA - NEGA-Energy. Analiza ekonomiczna i finansowanie inwestycji energetycznych. Poznaj nasz zespół.